Marek Grechuta - Niepewność(1969)
Player video w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Muzyka- Jan Kanty Pawluśkiewicz
Słowa- Adam Mickiewicz
Recital dla TVP-1969 rok.
Komentarze (9)
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie powtarzam pytanie:
Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
> Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
> Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
> Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
> Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
> I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
> Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
>
> Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
> Abym przed tobą szedł wylewać żale;
> Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
> Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
> I wchodząc sobie powtarzam pytanie:
> Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?
>
> Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
> W myśli twojego odnowić obrazu;
> Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
> Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
> I znowu sobie zadaję pytanie:
> Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
> Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
> Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
> Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
> I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
> Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
>
> Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
> Abym przed tobą szedł wylewać żale;
> Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
> Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
> I wchodząc sobie powtarzam pytanie:
> Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?
>
> Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
> W myśli twojego odnowić obrazu;
> Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
> Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
> I znowu sobie zadaję pytanie:
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie powtarzam pytanie:
Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?